kozia równia szlaki ile metrów

Alex Kłoś

Wspinaczka na Orlej Perci

Wspinaczka na Orlej Perci

Jestem na Orlej Perci. A dokładnie w połowie drabinki przy Koziej Przełęczy. Wokół szczyty i otchłań. Totalna ekspozycja. - Dobra, to teraz puść się rękami i odchyl do tyłu - mówi Marcin Witek. To akurat ostatnia rzecz, na jaką mam teraz ochotę.

10 razy w góry!

Najciekawsze, najlepsze albo najpopularniejsze trasy w polskich górach. Na jednodniową wycieczkę dla wytrawnego górołaza (Orla Perć) i zupełnego amatora (wejście na Turbacz). Od Bieszczadów przez Tatry po Karkonosze.

Życie pustyni: podróż do Jordanii

Śpią w jaskiniach, wędrują ze stadami kóz, a herbatę gotują na ogniskach z krzaków. Nie dajcie się jednak zmylić, że Beduini są biedni albo staroświeccy. Oni po prostu kochają takie życie - na bezkresnej pustyni pod milionem gwiazd.

Zobacz wideo

Erytrea na obrzeżach Afryki

Erytrea na obrzeżach Afryki

odrealnienia, które jednak złożyłem na karb zmęczenia. W recepcji małego Sheghay Hotel przywitał mnie zaspany recepcjonista i równie zaspany, leżący na blacie biały kot. Ten pierwszy wręczył mi klucz do pokoju i pokazał palcem do góry. Nic nie powiedział. Tylko się promiennie uśmiechał.   Włoska stolica

Sto kilometrów na nartach

Sto kilometrów na nartach

, włączamy detektory, by pożegnać się z wyciągami i uklepanymi trasami. Zjeżdżamy kilkaset metrów w dół lodowcem Argentiere, a przed nami wyrasta stroma ściana. Ot, trochę śniegu w skalnym żlebie. Z boku ciągnie się morena dawnego lodowca (od 1850 r. cofnął się o kilkaset metrów), kawałek wyżej spod śniegu

Cykoria faszerowana kozim serem

4 średnie cykorie, 30 dag sera koziego, 2 łyżki posiekanych ziół, 5 dag parmezanu, 1 płaska łyżka bułki tartej Cykorie gotować na parze 10 min. Wymieszać ser z ziołami - może być tymianek albo majeranek, albo szczypiorek, ale nie mieszanka zioła mrożone lub suszone będą tu równie dobre jak świeże

Pierogi z jagodami

: troszkę cukru pudru i mąki ziemniaczanej Najlepsze jakie jadłam robiła oczywiście Babcia, ale na równie pyszne chodziliśmy kiedyś do baru Kremenaros w Ustrzykach Górnych. Pan stojący za kontuarem po przyjęciu zamówienia ryknął w stronę kuchni: "jaaaagody w cieście pochlapane razy dwa