amant polskiego kina

Marcin Kasprzak

Jakub Gierszał: "Ja wcale nie mam na siebie pomysłu"

Jakub Gierszał: "Ja wcale nie mam na siebie pomysłu"

Jakub Gierszał i nasz redaktor naczelny Marcin Kasprzak spotkali się po latach, by pogadać o rzeczach ważnych. I nieważnych.

Stramowski - nie taki pitbull straszny

Gdy przygotowywałem się do roli, spotykałem się z policjantami, uczestniczyłem w akcjach z wydziałem realizacyjnym. Powłóczyłem się po mieście w nocy, postałem na bramkach. Poznałem ludzi ze światka, z którym nie chciałem mieć wcześniej do czynienia i którego się bałem - mówi Piotr Stramowski, "Majami" z "Pitbulla".

Wolę smutne historie

Paweł Sołtys, znany jako Pablopavo, nie lubi happy endów. Dlatego bohaterowie jego historii tkwią na zakręcie, błądzą, bez skutku szukają szczęścia i miłości. A główną bohaterką jego płyty "10 Piosenek" jest Warszawa - brzydka i szara, którą on jednak kocha - "jak żonę". To nie jest łatwa miłość, i to nie jest łatwa płyta. Ale musicie ja poznać

Najseksowniejsze ubrania, jakie może założyć facet

Najseksowniejsze ubrania, jakie może założyć facet

kina. Ponadto redaktorki "Cosmopolitan" piszą, że tak ubrany facet jest dużo seksowniejszy niż rozebrany. Brzmi kusząco, prawda? Do sejmu elegancko, po godzinach - polska moda streetowa. Reporter polityczny na luzie [STREET FASHION] O właściwej długości shortów napisano już wiele. O

Śmieszne momenty według wykresu

, którą należy wypromować. Promocja w Polsce często sprowadza się do tego, że dystrybutor na dwa tygodnie przed wejściem filmu do kin wykupuje plakaty na ulicach i wpuszcza parę zwiastunów do TV. My - przeciwnie. Użyliśmy do promocji gigantycznej machiny. Ten film był obsługiwany przez dwie agencje

Borys Szyc: "Nie jestem już larwą"

Borys Szyc: "Nie jestem już larwą"

? Słuchawek mam mnóstwo, różnych. Od wytłumiających Bose, z własnymi akumulatorami, przez takie, które się kompletnie chowają w uchu, do bajeranckich Skullcandy. Jestem na wysokim poziomie gadżeciarstwa. Mam profesjonalne kino domowe, ale naprawdę profesjonalne, zrobione przez gości z Londynu