racje żywnościowe

Piotr Wiejas

Polacy, którzy przygotowują się na Armagedon. "Nie wiem, czy do niego dojdzie, ale nieliczenie się z nim byłoby szaleństwem"

Polacy, którzy przygotowują się na Armagedon. "Nie wiem, czy do niego dojdzie, ale nieliczenie się z nim byłoby szaleństwem"

Gdy pojawi się zagrożenie, będą gotowi na ucieczkę w kilkanaście minut. Zabiorą tylko sprzęt niezbędny do przeżycia. - Choć jak znam swoje dziewczyny, to żona przemyci kosmetyki, a córka misia dla braciszka - śmieje się Pitbear, pierwszy polski preppers i lider Polish Preppers Network.

Nescafé, czyli neska

Lubię i często piję tzw. kawę rozpuszczalną. Głównie z powodu lenistwa, bo nie chce mi się po prostu przyrządzać kawy w ekspresie. Instant jest wygodna i szybka. Jak wiadomo, nie zawsze smaczna, choć na szczęście bywają wyjątki.

"Słowikowa": Nie potrzebuję futer i Mercedesów, bo to wszystko już miałam

Była żona szefa mafii pruszkowskiej opowiada nam o szalonych latach 90. i statusie kobiet w mafijnych strukturach. Oraz o długim i trudnym powrocie do normalnego życia.

Polacy, którzy przygotowują się na Armagedon. "Nie wiem, czy do niego dojdzie, ale nieliczenie się z nim byłoby szaleństwem"

Polacy, którzy przygotowują się na Armagedon. "Nie wiem, czy do niego dojdzie, ale nieliczenie się z nim byłoby szaleństwem"

, nakolanniki); lornetka; bukłak; kompas; gwizdek; plastikowe paski do wiązania; skondensowane racje żywnościowe; system do podgrzewania żywności; pastylki do odkażania wody: krzesiwo magnezowe; apteczka; karty do gry; ołówek; sztyfty mentolowe (działają uspakajająco); flara; taśmy; nożyce do cięcia metalu

Konkwistadorzy białych wód

Konkwistadorzy białych wód

; skalistym brzegiem wyczerpywały ich do granic możliwości. Po zjedzeniu ostatnich, oszczędnie już wydzielanych racji żywnościowych dotarli do wodospadów, które nazwali imieniem Jana Pawła II (gdy wyprawa szykowała się do zejścia do kanionu, papież został postrzelony przez Alego Agcę). Za wodospadami

Mój pierwszy raz: twardziele z "Patrolu"

Mój pierwszy raz: twardziele z "Patrolu"

własne oczy 10 dni. Przyznam się też, że głównie służyłem jako ranny, pasażer oraz posiadacz dodatkowej racji żywnościowej. A i tak dostałem w kość. Bohaterowie tego artykułu - oprócz tych, którzy ukończyli kurs i zdobyli naszywki - będą anonimowi. Bo żołnierze biorący udział w "Patrolu"