latające deski

Krzysztof Żołyński

Rosyjscy piloci myśliwców używają własnych urządzeń GPS

Rosyjscy piloci myśliwców używają własnych urządzeń GPS

Pisaliśmy już o kiepskim stanie armii rosyjskiej ujawnianej na kolejnych zdjęciach Google, a codziennie w mediach pojawiają się kolejne ujęcia zdekompletowanego sprzętu. Okazuje się, że piloci myśliwców używają w czasie bojowych lotów własnych urządzeń GPS, bo nie ufają pokładowym urządzeniom.

Czego to naukowcy nie wymyślą. Wynalazki, które mogą zmienić świat

Jogurt zjemy z opakowaniem, a gniazdka i kable elektryczne staną się zbędne - tak zmieniłoby się nasze życie, jeśli tegoroczne światowe wynalazki weszłyby do seryjnej produkcji

5 technologii jutra już dziś

Zakończone właśnie targi MWC w Barcelonie i styczniowe CES w Las Vegas pozwalają zobaczyć technologie nieodległej przyszłości. Już dziś wiemy, jak będzie wyglądało e-jutro.

Najpopularniejsze tematy

lamborghini silnik latająca deska lenovo lizbona madera madryt mapa erogenna marihuana martwy ciąg maślak metabolizm

10 gadżetów dla prawdziwego superbohatera

10 gadżetów dla prawdziwego superbohatera

W ramach kampanii crowdfundingowej zebrano pół miliona dolarów, dwukrotnie więcej niż zakładany cel. Internauci zarezerwowali cały nakład... kilkanastu egzemplarzy gadżetu po... 10 tys. dol. sztuka. Drogo? Cóż - w końcu to cholerna latająca deskorolka! Każdy, kto zobaczył ją 25 lat temu w "

Mercedes-Benz pokazał sterowany myślami i wegański samochód koncepcyjny Vision AVTR

Mercedes-Benz pokazał sterowany myślami i wegański samochód koncepcyjny Vision AVTR

ruchu. Zamiast myśleć o czymś, co ma się wydarzyć, użytkownicy muszą skupić się na punktach świetlnych na cyfrowej desce rozdzielczej. System rozpoznaje, który z nich jest oglądany, uruchamiając zaprogramowaną funkcję. Urządzenie BCI mierzy aktywność neuronów w korze i rozpoznaje, na które punkty

Ekstremalne zabawy z adrenaliną [TOP 10]

Ekstremalne zabawy z adrenaliną [TOP 10]

wyznaczoną nartostradą, ale między drzewami i zastanawiasz się, kiedy zaskoczy cię przepaść, duży kamień albo wystający korzeń. Zjeżdżając tym samym "torem" w środku lata na rowerze może ci być znacznie trudniej wyhamować (i miękko upaść) niż na dwóch deskach, a potężny kask i ochraniacze na

W co się bawić, panowie

W co się bawić, panowie

przeniesiono je prawie bez zmian z normalnego MINI. Ale są też smaczki: dwa łezkowate wytłoczenia w wykładzinie nad głowami pasażerów, które znajdują stylistyczną kontynuację w pokrywie bagażnika za plecami pasażerów, prawdziwe aluminiowe wstawki w desce rozdzielczej czy otwierane od środka drzwiczki, przez

Podróż do Maroko: piach, wino i baranie łby

Podróż do Maroko: piach, wino i baranie łby

się wśród latających mew. Do tego słońce, oślepiające niezwykłym światłem, w blasku którego można - oprócz chłonięcia leniwie cieknącego czasu w kafejkach otoczonej murami starej medyny -szaleć na desce surfingowej. Okolice As-Suwajry to dla amatorów wodnych sportów jeden z lepszych adresów w

Dziwne samochody od mistrzów Zagato

Dziwne samochody od mistrzów Zagato

nieśmiało zaczynał podnosić się z zapaści, a z Ameryki napływały dziwne doniesienia o pozaziemskich talerzach latających nad miasteczkiem Roswell, Ugo Zagato rozwijał już swoją nową filozofię "nadwozi panoramicznych", jak w modelu Maserati A6 1500 z 1947 r. Samochód ten pokazał, że jego biuro

Irlandia i Dublin: prawdziwy raj dla biało-czerwonych

Irlandia i Dublin: prawdziwy raj dla biało-czerwonych

napisami oraz obkupiliśmy się w ptasie mleczko i delicje szampańskie na polskim tygodniu w Lidlu. Wykorzystując legitymacje dziennikarskie i znajomości w branży, wbiliśmy się również do najnowszej w Irlandii, pachnącej jeszcze świeżą farbą i deskami destylarni Tullamore DEW. Tullamore to w ogóle bardzo

Polski stylista Ferrari: już wymyśliliśmy przyszłość [WYWIAD]

Polski stylista Ferrari: już wymyśliliśmy przyszłość [WYWIAD]

jakiemuś tam panu młodemu. A trzeci to był prawdziwy wiersz, z orłem latającym nad pustynią i tak dalej. Chłopak mi to przetłumaczył za dwa opakowania szlugów, później jeszcze po drugiej stronie dworca kazałem to przetłumaczyć jakiejś babce, żeby się upewnić, że mnie nie wkręca, i o 7 rano Ossola z tym