głupie ciekawostki

Franek Przeradzki - Człowiek Przygoda

Mój pierwszy raz: w czołgu

Mój pierwszy raz: w czołgu

Lubię duże auta. Jak dziecko. Koparki, wywrotki, mobilne wyrzutnie rakiet. Nie znam się na nich kompletnie, ale jak widzę wielką oponę czy gąsienice to od razu serce bije trochę mocniej. Nigdy z tego nie wyrosłem.

Mój pierwszy raz: noc w śniegowej norze

Wieczorem temperatura spadła poniżej -10 stopni. I przez całą noc spadała, spadała, aż nad ranem słupek rtęci pokazał -26 stopni. A ja całą tę noc spędziłem na Śnieżniku, w śniegowej norze, na igliwiu, pod cienkim brezentowym daszkiem.

Radek Kotarski - wywiad z "Logo"

Internauci znają go z programu Polimaty, telewidzowie kojarzą jego "Podróże z historią", a czytelnicy książkę "Włam się do mózgu", którą sam wydał. Wszystkim zaś wyskakuje z lodówki jako "pan z reklamy banku". Ma tupet? Szczęście? A może działa bezbłędnie, niczym bohater serialu "Magnum"?

Głupie gadki mądrych ludzi, czyli jak rozmawiać o motoryzacji

Głupie gadki mądrych ludzi, czyli jak rozmawiać o motoryzacji

„zwyczajne” BMW do tych rasowych (poszerzone zderzaki, większe i szersze alufelgi, lotka na bagażniku, karbonowe obudowy lusterek, sportowe fotele, inna gałka zmiany biegów i grubsza kierownica), ale też obniżone, a nawet utwardzone zawieszenie. Ciekawostki: akcesoria z pakietu M Performance

Czas się zakochać we francuskim Kraju Basków

Czas się zakochać we francuskim Kraju Basków

. bayonne-tourisme.com Tu ciekawostka: Francuzi i Baskowie - jako narody temperamentem znacznie bardziej podobne do Polaków niż mi się wcześniej wydawało - też lubią chwiejnym krokiem spieszyć pięć minut przed zamknięciem do marketu po alkohol. Kupują oczywiście wino, ale przeciw wszelkim konwenansom

Superteoria syperwszystkiego: Słownik terminów komentatorskich

Superteoria syperwszystkiego: Słownik terminów komentatorskich

cała nasza drużyna pomnożona przez czterdzieści. Trochę głupio byłoby mówić, że "No wie pan, nie ma żadnych szans. Żadnych". "Nasi grają mądrze" - strzeliliśmy cudem bramkę, teraz w jedenastu stoimy w okolicach pola karnego i wykopujemy piłkę. Na szczęście