ciekawe słowa po łacinie

Łukasz Muszyński

Pan Pozytyw - wywiad z Grzegorzem Damięckim

Pan Pozytyw - wywiad z Grzegorzem Damięckim

Kłopotliwy aktor, z którym warto się pomęczyć. Po godzinach członek zespołu reggae. Z okazji premiery serialu "Szóstka" Grzegorz Damięcki opowiada nam o pierwszej bójce, przygodach z perhydrolem i o tym, dlaczego czasem czuje się jak zając uciekający przed myśliwym.

Jaki błąd językowy najczęściej popełniamy? Tego i innych rzeczy dowiecie się z tej książki

Bralczyk, Miodek, Markowski - te nazwiska mówią same za siebie. I mówią bardzo dobrze, zwłaszcza w języku polskim. A najlepiej o nim

Oratorskie gierki: co i jak mówić w łóżku

Spór, czy wielkość ma znaczenie, jest wtórny i mało znaczący. Bo to, co ma prawdziwe znaczenie, to słowa. Mogą ci pomóc przeżyć takie tysiąc i jedną noc, że twórcy "Kamasutry" pozielenieliby z zazdrości. Ale mogą też strącić cię do seksualnego piekła. Jak więc gadać, żeby nie zostać skazanym na samogwałt?

Zobacz wideo

Mateusz Borek: Komentowanie kadry to zawodowe Himalaje

Mateusz Borek: Komentowanie kadry to zawodowe Himalaje

na YouTubie, żeby w razie czego odnieść się do tego w czasie meczu. A gdybyś miał skomentować mecz ligi meksykańskiej? - Nie wiem, szybkie przejrzenie stron internetowych... powiedzmy trzy godziny. Byłem na kilku meczach ligi meksykańskiej. Swoją drogą bardzo ciekawa liga, tam na mecze przychodzi po

Ile można gadać o piłce?

również sukces Mateusza Borka, bo zostanie zapamiętany jak Ciszewski? - (śmiech) Żartowałem po meczu z Niemcami, że mogę już umierać. Ty się jakoś odnosisz do Ciszewskiego, do Szpakowskiego...? - Nie chcę się odnosić, ale coś zostaje w głowie. W Polsce to jest trudny zawód. Nie ma żadnej szkoły, nikt cię

Osa nie tylko dla młokosa

Osa nie tylko dla młokosa

. Efekt wzmacniało bzyczenie silnika. Wyglądał jak osa, brzmiał jak osa, osą więc został (vespa to nazwa tego owada, zarówno po włosku, jak i w łacinie), choć jego pierwowzór nosił miano Paperino, co po włosku oznacza kaczora. Zgodzisz się chyba, drogi czytelniku, że to nie jest to samo: jeździć na osie