bruksela wyjazd

Iwona Hajnosz

Operacje nowotworów prostaty przy pomocy robota. Metoda kołnierzykowa

Operacje nowotworów prostaty przy pomocy robota. Metoda kołnierzykowa

Robot medyczny to tylko narzędzie pracy w rękach lekarza? Doktor Paweł Wisz, urolog z krakowskiego Szpitala na Klinach, ma - jako jedyny Polak - mistrzowskie certyfikaty w robotycznym operowaniu nowotworów prostaty.

"Uwielbiamy swoje kompleksy. Ale za granicą jesteśmy bardzo fajni!"

- Wyjeżdżamy za granicę bez poczucia, że jesteśmy władcami świata. Szanujemy ludzi, jesteśmy ich ciekawi. Nie widziałem jeszcze nigdy pijanego Polaka z plecakiem. Ale mówię o backpackerach, nie o "pakietowych" Polakach z Szarm el-Szejk - przyznaje podróżnik Tomek Michniewicz, w rozmowie z Kubą Dobroszkiem.

Czas się zakochać we francuskim Kraju Basków

Zielony ocean, prawdziwe (a nie na niby) fale i gigantyczne plaże, na których wygodnie rozproszy się nawet największy tłum. Plus kilka standardów południowej Francji: świetne jedzenie, zabytki, na które nie potrafisz przestać się gapić, pogoda. Francuski Kraj Basków dziwnym miejscem na urlop? Przekonaj się, dlaczego opłaca się przebyć te 2400 km.

Whisky w Kabulu

Whisky w Kabulu

  Mejl z ambasady USA w Warszawie: "Jest szansa na kilkudniowy wyjazd polskiego dziennikarza w międzynarodowej grupie do Afganistanu. Jeśli jest pan zainteresowany, podsyłam dokumenty do wypełnienia. Jeśli nigdy nie był pan w Afganistanie, szanse są większe. Proszę pamiętać, że to nie my

Bogusław Wołoszański: "Ale nie uprzedzajmy faktów"

Bogusław Wołoszański: "Ale nie uprzedzajmy faktów"

, umieszczonych w klasztorach, budowano pierwszą bombę. Byłem blisko wyjazdu, ale ten mój pomysł storpedowano pod pretekstem tego, że 10 lat wcześniej robiłem już program o radzieckiej bombie atomowej. Jaki był prawdziwy powód? Głupota. To był bezpośredni powód mojego odejścia z TVP w 2004 r. Żałowałem bardzo, bo

FC Upadek - 10 klubów z przeszłością

FC Upadek - 10 klubów z przeszłością

Auckland. Górnicy przyjechali, pokonali Stuttgarter Sportfreunde oraz FC Winterthur i wrócili do Anglii z pucharem. Dwa lata później dokopali Juventusowi 6:1. Puchar zdobyli na własność. Triumf nie wyszedł im na dobre. Wyjazd do Włoch był drogi i klub rozwiązano, a puchar sprzedano właścicielce lokalnego