bóg deszczu

Bóg deszczu

Bóg deszczu

Bóg deszczu- popularność przykładowych mitologii. Mitologie innych krajów cieszą się mniejszą lub większą popularnością. Najlepiej rozpoznawalna jest mitologia grecka, która opisuje dzieje poszczególnych bogów. Często była ona wykorzystywana jako inspiracja do dzieł literackich lub produkcji filmowych. Poszczególni bogowie na stałe wpisali się do kultury i są łączeni z konkretnymi właściwościami, charakterystycznymi dla ich przynależności.

Bóg deszczu - bogowie dotyczący zmian atmosferycznych. Pogoda i zmiany atmosferyczne od zawsze intrygowały ludzkość, co wiąże się między innymi z wiarą w bogów odpowiadających za konkretne zmiany pogodowe. W wielu mitologiach właśnie tacy bogowie odgrywają najważniejszą rolę, stając na czele całego panteonu. Ich znaczenie jest dostrzegalne między innymi w wierzeniach prekolumbijskich.

Bóg deszczu - Chac. Jednym z najpopularniejszych bogów deszczu jest Chac, który wywodzi się z wierzeń Azteków. Według mitologii był on odpowiedzialny nie tylko za deszcz, ale także za grzmoty. Jego kult wiązał się z płodnością oraz rolnictwem. Aztecy wierzyli, że w ten sposób mogą zapewnić sobie przychylność bóstw, jeśli chodzi o zmiany atmosferyczne i ich wpływ na prowadzone uprawy.

Magdalena Żołyńska, Daniel Górecki

Nadchodzi wiosna. Jak się do niej przygotować?

Nadchodzi wiosna. Jak się do niej przygotować?

Chociaż większość z nas pierwsze promienie słońca po zimowych miesiącach wita z uśmiechem na twarzy, to prawda jest niestety taka, że jednocześnie przeżywamy w tym czasie mniejsze lub większe katusze.

Mój pierwszy raz: biatlon

O biatlonie wiedziałem tyle, co z telewizji. Czyli niewiele, bo od lat nie mam telewizora. No, ale podstawa była jasna: bieganie na nartach i strzelanie. Odepchnąć się "łyżwą" umiem na zjazdówkach, a w zeszłym roku byłem pierwszy raz na strzelnicy. Czyli w zasadzie umiem wszystko co trzeba.

Najpopularniejsze tematy

Spis najpopularniejszych tematów

Zakapiorzy i koniarze, czyli kowbojskie życie w Bieszczadach

Zakapiorzy i koniarze, czyli kowbojskie życie w Bieszczadach

koni rajdowych i jeden kucyk. Rumaki pasą się na ogrodzonej łące obok stajni. Gdy nie ma deszczu i wiatru, są tu na okrągło. – Pojedziesz na Euforii – Piotr pokazuje na ładną kobyłę. – Jaka ona jest? – Spokojna. Ja pojadę pierwszy, a ona pójdzie za mną. Ale postawmy sprawę jasno

Zabierz komiks na majówkę - te tomy to pewniaki!

Zabierz komiks na majówkę - te tomy to pewniaki!

ma władzę, o jakiej wielu bogów może tylko marzyć, rządzi ludzkimi snami... A jest to potężna władza, gdyż sny często kierują naszym życiem... a czasami je zastępują. Neil Gaiman po prostu nie zawodzi - w końcu najbardziej prestiżowych nagród w świecie komiksu, tj. Eisnera, Harveya i Hugo, nie

Bułgaria to nie tylko plaże! Poznaj jej 7 największych atrakcji

Bułgaria to nie tylko plaże! Poznaj jej 7 największych atrakcji

Starożytności Trakowie w celu obrony znajdującego się tu wtedy miasta Tirizis. Fot. Francesco Carucci / shutterstock.com Inna legenda odnosi się natomiast do samego powstania przylądka - według niej Bóg miał pomóc w ucieczce przed Turkami św. Mikołajowi, patronowi żeglarzy, przedłużając ziemię pod jego

Warszawska Turystyka Ekstremalna: skacz!

Warszawska Turystyka Ekstremalna: skacz!

Łąki Łan, November Projekt, Dziady Kazimierskie (bogowie raczą wiedzieć, ilu jeszcze, bo ja szybko straciłem rachubę), co rusz znajduje sobie nową technikę przeprawy nad Wisłą. Można po barierce, rurze, przęśle. Wszystko zależy od odwagi i znajomości tej ścieżki turystycznej. Wisła jest na

5 sztuczek sprzedawców używanych aut

5 sztuczek sprzedawców używanych aut

Sztuczka nr 4, czyli "Panie, była mała stłuczka, błotnik tylko wymieniłem" Jeżeli sprzedawca przyzna się do tego, że samochód miał wypadek, to będzie go bagatelizował. Dlatego dokładnie obejrzyj auto. Zawsze oglądaj je, kiedy jest suche. Krople deszczu utrudniają

Le Mans: ostra jazda całą dobę

Le Mans: ostra jazda całą dobę

, jak kierowcy za sterami bolidów startujących w zawodach. A po rzęsistym deszczu trawa zamienia się w błotniste bagno. Jedenasta godzina wyścigu. Zaczynam wymiękać - zmęczenie i hałas robią swoje. Tor huczy, śmigają po nim wyglądające jak zjawy samochody z rozpalonymi do czerwoności tarczami

Greckie wyspy to raj dla żeglarzy: zawsze będziesz chciał tu wrócić

Greckie wyspy to raj dla żeglarzy: zawsze będziesz chciał tu wrócić

sobie półdniowy postój, wsiąść na skuter, pojechać w interior i na każdej (dosłownie) wyspie zanurzyć się w antyk, mitologię, opowieści o bogach i herosach. A jeśli wolimy czas bliższy teraźniejszości, z pewnością trafimy na jakąś cerkiewkę, otynkowaną na biało i przykrytą jasnoniebieską kopułką

Bieganie na sto kilometrów

Bieganie na sto kilometrów

się przestraszyć. Ale przestraszyliśmy się nie my, tylko organizatorzy. W rolę defetystów wcielili się synoptycy, prorokując na wieczór prawdziwy Armagedon - deszcz, silny wicher, śnieg, grad i Bóg wie co jeszcze... Co jeszcze? Choćby niestabilne, obsuwające

Kara-at, czyli śladami Czyngis-chana

Kara-at, czyli śladami Czyngis-chana

pokryte soczystą zieloną i równo wystrzyżoną trawą (notujemy w pamięci, że może warto sprowadzić stadko owiec i zakończyć spory o to, kto będzie kosił trawnik przy domu). Kirgizi wierzą, że dostał im się najpiękniejszy kawałek świata. Legenda mówi, że kiedy u zarania dziejów Bóg rozdawał ziemię

Listy z Ameryki część III - Boliwia i Chile

Listy z Ameryki część III - Boliwia i Chile

, ale przełamałam lody, zbierając z nimi kamienie na budowę brodu przez rzekę. Umorusani, błotem wskoczyliśmy na pakę, potem zrobiło się zimno i lunął deszcz. Mimo wszystko dopisywały im humory. Dla mnie to tymczasowa niewygoda, dla nich - codzienność. From

Kara-at, czyli śladami Czyngis-chana

Kara-at, czyli śladami Czyngis-chana

kawałek świata. Legenda mówi, że kiedy u zarania dziejów Bóg rozdawał ziemię, ustawiła się do niego długa kolejka ludów. Koczownicy długo nie ustali w ogonku, bo odeszli sprawdzić, co się dzieje z ich stadami. Kiedy wrócili, okazało się, że wszystko już rozdane. Bóg przyznał, że ma jeszcze skrawek lądu

Mój pierwszy raz: misja Rosomak

Mój pierwszy raz: misja Rosomak

ćwiczeń, gdy on nad głową będzie miał generała, pułkownika, kilku majorów, obserwatorów z Dowództwa Wojsk Lądowych, armii niemieckiej i Bóg wie kogo jeszcze, zesłał mu dwóch pismaków. Obaj wyglądali, jakby właśnie skończyli latte w jakiejś kafejce na warszawskim Nowym Świecie. Nie pasowali jakoś do

Listy z ameryki część II - Peru i Ekwador

Listy z ameryki część II - Peru i Ekwador

, zmrożony deszcz i silny wiatr, ludzie zawracali do schroniska już po 40 minutach. Zdecydowaliśmy (dwóch Niemców, Anglik, ja i dwóch przewodników) zacząć wspinaczkę w ciągu dnia zamiast w nocy. Wiało i padało, padało i wiało. Niemiec zrezygnował. Na lodowcu mieliśmy niebywałe szczęście, bo przejaśniło się

Podróż przez mongolski step

Podróż przez mongolski step

wszystko dzieje się powoli. Może i słusznie, po co się spieszyć? Nasi gospodarze niespiesznie budzą się do życia. Seniorka rodu, 78-letnia babcia, przyrządza herbatę z mlekiem i solą (mam pewne wątpliwości czy tam w ogóle jest herbata) i wychodzi na zewnątrz. Rytualnie ofiarowuje herbatę bogom